Zatrzymaj sie na moment i spójrz na siebie. Co widzisz? Twarz umeczona codzienna praca i domowymi obowiazkami? Coraz wiecej zmarszczek i blada, niezdrowa cere? Zmeczone oczy? Ponura mine? Jesli odpowiedzialas/es twierdzaco na któres z powyzszych pytan lub niepokoi Cie to, moze juz czas by odwiedzic gabinet odnowy - Krys of Europe .

Krys of Europe to profesjonalny salon kosmetyczny prowadzony przez wykwalifikowana kosmetyczke - p. Krystyne Mazur. Pani Krystyna przyjechala do Stanów Zjednoczonych bez znajomosci jezyka angielskiego. Jej zdecydowanie i upór pozwolily na ukonczenie kursów i zdobycie zawodu z przyszloscia. Ponizej, zamieszczone sa kursy i ich opis, które pozwolily p. Krystynie zdobyc odpowiednie kwalifikacje, a przede wszystkim - wiedze.

 

OKRES SZKOŁA KURSY
     
August 15-17, 2004 Repechage, NJ Spa de Beaute Academy
June 28-29, 2004 Aesthetics, Medical Inc.
Dallas , Texas
Microdermabrasion Technique
Sept. 6-8, 2004 San Francisco , CA Spa & Healthy Aging
Feb. 19-20, 2004 Ko Bi Do Japanese Facial Massage
Aug. 15, 2003 Skin Ceuticals Adv. Skin Care Training
Nov. 19-20, 2002 Shogo Mohizu Hot Stone Facial Massage
Jan. 7, 2002 Dermal Institute

Galvanic & High Frequency Treatment

May 19-20, 2002 Sothys, Paris La Reference Beaute
July 11-15, 2001 Luisville , KY NCA Esthetics Education
March 15, 2000 Chicago , IL Esthetics
Januray 11, 1999 Usui Shiki Ryoho Reki Path Empowerment
April 18, 1999 Institute of Esthetics Post - Laser Skin Care
April 19, 1999 Institute of Esthetics

Para-Medical & Camuflage Makeup

August 20, 1999 M.D. Formulations Formulating
May 1997 Chicago , IL Cosmetology
May 1997-2004

Bioelements
Conservatory of Esthetics

Advanced Skin Care & Body Care, Waxing, Makeup Technique
May 23, 1992 Anna George Nail Technician

W trakcie uczeszczania na kursy, a takze po ich ukonczeniu, p. Krystyna byla zatrudniona w salonach kosmetycznych, stale praktykujac nabyta wiedze. Od czerwca 1998 do stycznia 2005, pracowala m.in. przy zabiegach oczyszczania twarzy, usuwania zbednego owlosienia oraz wielu innych zabiegach pielegnacyjnych w ekskluzywnym, amerykańskim zakładzie. Od lutego 2005 p. Krystyna jest wlascicielka salonu Krys of Europe, swiadczaca uslugi w zakresie pielegnacji skóry, poparte wiedza, doswiadczeniem i nowymi pomyslami.

Krystyna jest osoba  bardzo pozytywnie myslaca; motywujaca sama siebie oraz innych ktorzy w jej kregu przebywaja. w Lipcu, 2005 Krystyna byla sponsorem Miss Hawaiian Tropic Models Search  w eksluzywnym klubie Accent Cafe w Mt Prospect Il. Po zakonczeniu wyborow nie stracila kontaktu z modelkami dajac im wiele porad, serwisow  kosmetycznych. We wrzesniu podczas eliminacji w Centrum Chicago, modelka  tego klubu Monika otrzymala nagrode Miss Hawaiian Tropic State of Illinois 2005, nastepna Ewelina Miss Hawaiian Tropic State of Tennessee.  Krystyna uczestniczy w akcjach charytatywnych. Jest takze autorka artykulow na temat urody oraz jej pielegnacji. W miesiacu kwietniu, 2006  w ekskluzywnym magazynie dla kobiet "SZIKagowianka", przeprowadzono wywiad z Krystyna, ktora zostala wybrana kobieta miesiaca.

Krystyna Mazur
SZIKagowianka kwietnia 2006
 
Ma swoja tozsamosc i indywidualny styl niezaleznie od tego co aktualnie jest modne. Zawsze chce czuc sie swobodnie, a jednoczesnie byc elegancka i atrakcyjna baz wzgledu  na to czy idzie na przyjecie czy do pracy.
Krystyna Mazur do Stanow Zjednoczonych przyjechala wiele lat temu; dzieki sile woli w krotkim czasie osiagnela wiecej niz Amerykanie przez cale zycie. Dzisiaj jest wykfalifikowana kosmetyczka, prowadzaca popularny salon Krys of Europe/Skin Care w downtown Chicago. Doskonale wlada jezykiem angielskim, posiada dyplomy kilku szkol. Ma wielu oddanych przyjaciol i dwojke cudownych dzieci. Wszystko osiagnela samodzielnie. Ciezka praca, inteligencja, i wrodzona zaradnosc zyciowa zaprowadzily ja na szczyt. Obecnie jest osoba szanowana nie tylko w srodowisku polskim ale i amerykanskim.Bedac profesjonalistka jesli chodzi o wykonywany zawod, oraz osoba o przestronnych zainteresowaniach - jest ceniona przez otoczenie, ktore - podobnie jak redakcja SZIKagowianka - widzi w niej KOBIETE  SUKCESU.
 
 
Imie i nazwisko:  Krystyna Mazur.
 
Znak zodiaku:  Lew.
 
Wzrost:  5'2
 
Kolor oczu:  zielony.
 
Kolor wlosow:  auburn.
 
Stan cywilny:  wolny.
 
Dzieci:  Justyna, Krzysztof.
 
Zawod wyuczony:  chemiczny, kosmetyczny.
 
Zawod wykonywany:  kosmetyczny.
 
Gdy mialam 5 lat marzylam o zawodzie:  aktorki.
 
Hobby:  muzyka, film, teatr, podroze, fotografia, taniec, ksiazki, pisanie.
 
Zyciowa pasja:  praca kosmetyczki ktora wykonuje; oraz Ludzie - bez wzgledu na kolor skory oraz pochodzenie.
 
Kolor ktory oddaje moj character/dlaczego:  czarny, bialy, czerwony. Czarny jest kolorem eleganckim; bialy go tonuje (nie wyglada za powaznie), czerwony jest sexy.
 
Zwierze do ktorego moglabym sie porownac:  Lew. Dziala szybko, nie boi sie podejmowac bardzo ryzykownych decyzji.
 
Ulubiony ubior: czarna sukienka, (spodnie), bialy zakiet, szpilki.
 
W mojej torebce zawsze mozna znalesc:  dlugopis, notes, szminke.
 
Przecietnie spie:  7 godzin na dobe.
 
Na sniadanie jem najczesciej:  platki owsiane z owocami, z napojem pomaranczowym.
 
Ulubiona forma wolnego czasu:  spotkania, konwersacje z dziecmi, przyjaciolmi;
wykorzystanie go na hobby.
 
Miejsce w moim domu gdzie spedzam najwiecej czasu to: kuchnia oraz przyrzadzanie potraw wedlug mojego pomyslu; komputer dzieki ktoremu moglam ukonczyc pare innych, dodatkowych kursow.
 
Nie wyobrazam sobie zycia bez: moich dzieci, przyjaciol, podstawowych kosmetykow do pielegnacji twarzy.
 
Bez problemu obeszlabym sie w zyciu bez: papierosow.
 
Ksiazka, do ktorej czesto wracam:  "Ice Bund".  Dr. Jerri Nielsen w 1999 roku byla czlonkiem wyprawy na Antarktyde; podczas ktorej temperatura siegala 100 stopni ponizej zera. W czasie tej zimowej wyprawy odkryla guza na piersi. Dzieki wspolpracy; konsultacji przez Internet z doktorami w USA, dokonala operacji sama na sobie.
 
Dzielo sztuki ktore wzbudza moj podziw to: "Mona Lisa"  Leonardo Da Vinci.
 
Typ mezczyzny ktory zawsze mnie pociaga to: przystojny, odpowiedzialny, inteligentny, zadbany, opiekunczy.
 
Potrawa ktora sprawia rozkosz memu podniebieniu: ryba z jarzynami, upieczona na ruszcie.
 
Muzyka ktora piesci moje ucho:  w zaleznosci od nastroju: delikatny jazz; piosenki Sade "The Sweetest taboo", blues, Ray Charles "I can't stop loving you", mazurki Chopina.
 
Cytat, ktory pozostaje mi w pamieci:  "Litwo, Ojczyzno moja. Ty jestes jak zdrowie. Ten kto ciebie stracil, ten tylko sie dowie........"
 
Od jak dawna w USA:  od lipca 1989 roku.
 
Co najbardziej podoba mi sie w USA: jednakowa szansa na zdobycie zawodu, pracy. Szanujaca sie starsza amerykanska generacja, potrafiaca  cieszyc sie drobnostkami.
 
Czego nie lubie w USA:  duzej ilosci mandatow i sholowanych samochodow.
 
Polonia amerykanska, jaka jest?  Pracowita, coraz bardziej przyjacielska i wyrozumiala.
 
Moim autorytem w zyciu jest:  Polka - Lydia Sarfati - wlascicielka ogromnej firmy kosmetycznej Repechage.  Jest takze autorka ksiazki  "Success at your fingertips", w ktorej radzi jak zyc. Zawsze podkresla swoje pochodzenie, z ktorego jest bardzo dumna.
 
Cechy, ktore cenie w czlowieku to:  szlachetnosc, tolerancja, wyrozumialosc, poczucie humoru.
 
Wady, ktorych czlowiek powinien sie wyzbyc: nienawisc, zazdrosc, gadulstwo, glupota.
 
Byc kobieta to:  byc czlowiekiem delikatnym, wyrozumialym, potrafiacym wybaczyc, pojsc na kompromis.
 
Motto zyciowe:  zjednoczenie jest moca, nauka jest sila, postawa jest wszystkim.
 
Najwiekszy zyciowy sukcess:  moje dzieci, pokonanie bariery jezykowej w USA,
wykonywanie zawodu, ktory stal sie pasja.
 
Gdy mnie zabraknie, chcialabym aby ludzie mnie wspominali mowiac: byla szczegolna osobowoscia, zawsze soba; nie udawala.
 
Marzenie, ktore chcialabym jeszcze zrealizowac to:  Bardzo, ale to bardzo chce napisac ( w myslach ukladam) skrypt do filmu o emigracji polskiej w Stanach Zjednoczonych  w ktorym glownym watkiem bylaby moja historia.
 
O sobie:  Do USA przyjechalam na zaproszenie mojej szkolnej kolezanki Stasi, ktora bardzo we mnie wierzyla, majac cierpliwosc wysylac mi zaprosznie trzy razy. Uwazala bowiem, ze tutaj mam szanse na lepsze, latwiejsze zycie; uzyskanie upragnionego zawodu.
W tym szczegolnym momencie, jako gosc SZIKagovianki, chcialam podziekowac osobom, ktore w moim zyciu osobistym odegraly bardzo wazna role, podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych. Moim dzieciom, szczegolnie synowi Krzysztofowi, za niesamowity suport, wyrozumialosc; dzieki ktorym moglam pracowac, ukonczyc szkole. Prawdziwym przyjaciolom na dobre i na zle za ich wiare w moja osobowosc: Stasi Sitarz, Irenie Burns, Emily Wlodarczyk.